Dziś kilka słów o tańcu- konkretnie o tańcu nowoczesnym. Osobiście uczę się tańca hip-hop od 12 roku życia. Od roku to ja nauczam innych i czuję się w tym coraz lepiej.
Mówi się, że nie wszyscy są stworzeni do tańca. Jest w tym trochę prawdy, ale zależy z jakiej perspektywy patrzymy. Każdy człowiek ma w sobie emocje i pod wpływem muzyki potrafi je uwalniać. Jeśli nie występujemy publicznie, nie jest ważne jak wyglądamy poruszając się do rytmu.
Taniec to kolejny sposób na ruch, na spalanie kalorii, na poprawę koordynacji ruchowej, na smukłą
i jednocześnie umięśnioną sylwetkę, na poprawę samopoczucia i pewności siebie. W tańcu należy pamiętać o najmniejszych szczegółach. O postawie, o ułożeniu dłoni i stóp, o mimice twarzy. Poznawać swoje ciało, kształcić je i zapoznawać je z nowym ruchem. Nie jesteśmy zbudowani jedynie z kości i mięśni, ale to właśnie te interesują nas w tańcu najbardziej. To one odpowiadają za ruch i nasz wygląd. Kolejny ważny aspekt: stawy. Bez dbania o nie, nie ma tańczenia.
W tańcu można sobie pomóc strojem. Możemy coś zakryć lub odkryć i uczynić błędy niewidzialnymi. Jednak jedną z ważniejszych szczegółów jest według mnie nasza twarz. Wręcz zabronione jest ruszanie ustami udając piosenkarza, podczas wykonywania choreografii. Nie tańczymy z non stop otwartymi ustami. Nie możemy pokazać znudzenia, stresu, nerwów, zażenowania, jeśli coś nam nie wychodzi. Uśmiech wtedy, gdy muzyka i taniec są wesołe. Smutek, kiedy chcemy pokazać tęsknotę, cierpienie lub tego typu odczucia, podparte muzyką i choreografią.
Pracując z dziećmi i młodzieżą dostrzegam ich progres i zmianę w charakterze spowodowane tańcem. Niektórzy rosną w siłę z dnia na dzień, innym potrzeba dłuższego czasu, a jeszcze inni poddają się na starcie. We wszystkich jednak drzemie nieposkromiony tancerz, ale najpierw trzeba przejść barierę, którą stworzyliśmy w swojej głowie. Czasami zaczynając uczęszczać na zajęcia z tańca, nie rozumiemy dlaczego na nie przyszliśmy. Wcale nie chciało nam się tańczyć. Po latach taniec okazuje się być naszym sposobem na życie. Tak właśnie było ze mną.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz