poniedziałek, 26 maja 2014

Plener!

Razem z coraz cieplejszym słońcem proponujemy zdrowe opalanie, czyli w ruchu. Nie ma nic gorszego od wykładania się na słońce "plackiem", dlatego decydujemy się na aktywność na świeżym, letnim powietrzu. Najlepszą formą są gry zespołowe, rolki, rower, trening w plenerowych siłowniach lub fitness na trawie. My nie wybieramy... bierzemy wszystko! Oprócz tego radzimy nie przerywać treningu, który rozpoczęliśmy jeszcze w zimne dni, tzn. siłownia, trening wytrzymałościowy, kardio, fitness, itp. Wystarczy wybrać miejsce klimatyzowane, bądź chłodniejsze, pić więcej wody, lekko zwolnić tempo. Przez okres ewolucji organizm nauczył się zrzucać zbędny tłuszcz na okres letni. 
Głupotą jest i strzałem samobójczym rezygnacja z regularnych treningów podczas gorętszych miesięcy, czyli już od kwietnia, gdyż jest to idealny okres na odsłonięcie tego na co tak ciężko pracowaliśmy przez sezon zimowy. Wybranie tylko i wyłącznie samej rekreacji może spowolnić ten proces i zniweczyć efekty naszej pracy. Reasumując, błąd ten może nas zniechęcić do kontynuowania aktywności fizycznej. Kto rezygnuje z rzeźby na lato? To wręcz krzywdzenie samego siebie. Przecież to właśnie teraz spalimy najwięcej i będziemy chcieli ubierać się jak najlżej, więc tym bardziej pracujmy nad sylwetką. Powodzenia!






piątek, 9 maja 2014

"Sezon" na aktywność fizyczną

   Współczesnym podejściem do aktywności fizycznej jest moda. Witać to chociażby po tym, jak jesteśmy atakowani sportem w sklepach, galeriach, czy w reklamach i aby teraz być na topie trzeba wyposażyć się w najnowsze modele butów, spodni czy koszulek. Niektórzy uważają, że samo wyjście na miasto w dresie jest już oznaką aktywnego stylu życia.
   Koniec zimy to okres ataku na siłownie i kluby fitness. Wiosna to okres, gdzie odpuszczamy siłownie i kluby fitness, bo jest rower, rolki i bieganie. Lato to okres gorącego wypoczynku, sielanki, a więc uprawianie czegokolwiek jest już czystą rekreacją. To pewien schemat, cykliczny proces, który odbywa się co roku. Niestety to jest nieproduktywne. Aktywność fizyczna to część życia, gdyż niezbędna ilość ruchu potrzebna jest do rozwoju i zachowania zdrowia. Nasz aparat ruchowy, czyli ciało, to skomplikowane urządzenie wymagające ciągłej pielęgnacji. Aktywność fizyczna to proces pielęgnacyjny, jak codzienna kąpiel. Wyobrażacie sobie mycie się tylko w sezonie? "O! Idą wakacje, zrobię sobie przerwę od kąpieli!." "W zimie nie myję zębów, nie chce mi się." Nie zapominajmy również (to się tyczy osób zaczynających np. regularne odwiedzanie klubów fitness), że nie da się wyrobić formy np. w 3 tygodnie, gdzie przez np. 3 lata nic nie robiliśmy regularnie. Nie oczekujmy również, że gdy już wyrobimy formę, nie musimy trenować dalej, bo coś się osiągnęło. To nie tatuaż, nie jest na stałe. Formę trzeba niestety utrzymywać cały czas... a może stety, w końcu o to w tym wszystkim chodzi, aby czerpać z tego niekończącą się przyjemność :D
   Wyobraźmy sobie, że nasze ciało to sportowy samochód. Mamy go w garażu przez 3 lata, ale nic przy nim nie robimy, nie odpalamy go, nie jeździmy, nie ścigamy się. Nagle mamy ochotę na odrobinę szaleństwa tym samochodem, "lecimy" do garażu i chcemy odpalić a tu nic, nie odpala. No i wyścig odkładamy, bo zaczyna się długa droga przywrócenia pojazdu do życia ;) Tak samo jest z ciałem.