Razem z coraz cieplejszym słońcem proponujemy zdrowe opalanie, czyli w ruchu. Nie ma nic gorszego od wykładania się na słońce "plackiem", dlatego decydujemy się na aktywność na świeżym, letnim powietrzu. Najlepszą formą są gry zespołowe, rolki, rower, trening w plenerowych siłowniach lub fitness na trawie. My nie wybieramy... bierzemy wszystko! Oprócz tego radzimy nie przerywać treningu, który rozpoczęliśmy jeszcze w zimne dni, tzn. siłownia, trening wytrzymałościowy, kardio, fitness, itp. Wystarczy wybrać miejsce klimatyzowane, bądź chłodniejsze, pić więcej wody, lekko zwolnić tempo. Przez okres ewolucji organizm nauczył się zrzucać zbędny tłuszcz na okres letni.
Głupotą jest i strzałem samobójczym rezygnacja z regularnych treningów podczas gorętszych miesięcy, czyli już od kwietnia, gdyż jest to idealny okres na odsłonięcie tego na co tak ciężko pracowaliśmy przez sezon zimowy. Wybranie tylko i wyłącznie samej rekreacji może spowolnić ten proces i zniweczyć efekty naszej pracy. Reasumując, błąd ten może nas zniechęcić do kontynuowania aktywności fizycznej. Kto rezygnuje z rzeźby na lato? To wręcz krzywdzenie samego siebie. Przecież to właśnie teraz spalimy najwięcej i będziemy chcieli ubierać się jak najlżej, więc tym bardziej pracujmy nad sylwetką. Powodzenia!


.jpg)
.jpg)