Mężczyźni jak i kobiety mają odwieczny problem z oponką wokół brzucha. Co z nią robić by się jej pozbyć i by nigdy nie wróciła? Brzuszki? Też ale to tylko dodatkowy wymóg.
Oponka wokół brzucha może brać się ze złych nawyków żywieniowych, problemów hormonalnych, efektów po ciąży oraz braku ruchu. Postaram się zaradzić na każdy z tych aspektów.
Pierwsze co: dieta. Odstawiając od jadłospisu pszenicę, cukier prosty, dania fast food, alkohol w szybkim tempie zauważycie różnicę. Jeśli chodzi o pszenicę wystarczy zamienić, jeśli nie umiemy jeszcze całkowicie wycofać, chleb zwykły na chleb żytni, np. ten bez drożdży. Tortille pszeniczną na tą bez glutenu. Ryż biały na ryż basmati lub paraboliczny lub na pszenicę durum na początek. Najlepiej krok po kroku odchodzić od mącznych produktów, ponieważ pszenica i produkty mączne podnoszą poziom cukru we krwi z czego dodatkowe kilogramy idą nam w okolice pasa. Pszenna lektyna ( http://prawdaxlxpl.wordpress.com/2012/11/17/gluten-grozna-lektyna-pokarmowa-2/ ) aglutynina z kiełków pszenicy blokuje leptynę ( http://portal.abczdrowie.pl/leptyna ) w związku z czym organizm przestaje odczuwać sytość.
Przestawcie się na gotowanie na parze i pieczenie. Wyrzućcie frytkownice, a kiedy przyjdzie wam ochota na frytki zróbcie je w piekarniku przyprawiając ziołami i pieprzem, a jeśli musi koniecznie być sos to również zróbcie go sami, np. z jogurtu naturalnego, również dobrze przyprawiając naturalnymi przyprawami ograniczając sól.
To wszystko wcale nie jest tak trudne jak wam się wydaje. To żadna dieta to po prostu zmiana żywienia tylko po to by być zdrowszym i piękniejszym, by w przyszłości nie borykać się z mnóstwem chorób, a nawet i teraz by pozbyć się źle wyglądających włosów, nieidealnej cery no i wreszcie tłuszczyku w pasie. To od was zależy czego chcecie. Musicie być konsekwentni, bo nie wystarczy zmienić nawyki na miesiąc. Należy wprowadzać je stopniowo ale utrwalić na stałe.
RUCH
Nie ma żadnej recepty brzuszkowej by pozbyć się brzucha. Ćwiczymy zawsze całe ciało bo nie istnieje spalanie miejscowe. Nawet plan z ciężarami mamy tak rozpisany na dni aby kształtować każdy mięsień. By pozbyć się nadmiaru tłuszczu w okolicach pasa należy wziąć się za aeroby takie jak pływanie, bieganie, rower, rolki, itp. Ale to jedynie dodatek, np. w dzień nietreningowy lub jako trening poprzedzający. Interwa ły to Bóg dla waszego ciała. Wystarczy 15-20 minut by przyspieszyć metabolizm, dzięki czemu spalimy brzuch. Interwał to ćwiczenia z własnym ciałem, jak np. tabata, pompki, przysiady, wykroki, zakroki, wiosłowanie, pajacyki. Wszystko najlepiej ze stoperem w ręku bo chodzi o szybkość i wytrwałość. Te ćwiczenia angażują całe ciało oraz poprawiają krążenie. Jak dla mnie dają najwięcej frajdy i mnogość efektów.
Brzuszki powinniśmy robić codziennie. Ustanowić sobie, np. 3 rodzaje brzuszków i ich ilość powtarzaną każdego dnia i zwiększając ilość powtórzeń, bądź zmieniając wykonywane ćwiczenia.
Ćwiczenia z obciążeniem wdrażamy w życie również stopniowo i dopiero po poprzednich "operacjach", kiedy już znamy swoje ciało, mamy świadomość jego siły i wiemy na czym polega trening siłowy lub mamy przy sobie osobę za to odpowiedzialną. Trening z obciążeniem doskonale sprawdzi się u kobiet po ciąży, kiedy trzeba wzmocnić i ujędrnić ciało.
HORMONY
Otyłość w okolicach pasa może wiązać się z zaburzeniami hormonalnymi. Tą ewentualność należy sprawdzić poprzez specjalistyczne badania. Jeśli okaże się, że z hormonami wszystko gra to pora wziąć się do roboty i rozpocząć aktywność fizyczną wraz z dietą. Nie ma wymówek!
SYSTEMATYCZNOŚĆ I MOTYWACJA
Nie możecie zacząć wraz ze styczniem i skończyć z początkiem lutego lub skończyć kiedykolwiek. Czy do swojego auta, który jest benzyniakiem, widząc że benzyna jest droższa od diesla wlewacie diesla? Właśnie! A czy bierzecie kąpiel jedynie w wakacje? To jest dokładnie to samo! To wciąż wasze ciało, a wasze ciało jak i moje to prosperująca maszyna, o którą musimy dbać od wewnątrz, a ona odwdzięczy się na zewnątrz i odwrotnie. Poprzez dietę nasza skóra wygląda zdrowiej, poprawia się kondycja włosów i paznokci, naprawiamy się dosłownie, dzięki czemu mniej chorujemy, mamy lepsze samopoczucie i dłuższe życie. Poprzez trening modelujemy ciało, zwiększamy pewność siebie, odporność na zachorowania, siłę i kondycję co przydaje się każdego dnia. To wszystko to same pozytywy, które pokolorują wasz świat wystarczy... być zmobilizowanym i systematycznym! Moja prywatna mobilizacja i cel to Sandra Prikker, którą przedstawiam wam poniżej, może i was zarazi, a może macie inny cel. Trening i dieta to nie tylko cel fizyczności, pięknego ciała, to często walka o stanowisko pracy, o lepszą przyszłość, o miłość. Bo pamiętajcie, że nie poprawi się tylko ciało, poprawi się umysł, charakter, podejście do życia. Otworzą wam się przed oczami nowe pomysły i nowe możliwości. Nie przestawaj być lepszym!!!







