piątek, 20 grudnia 2013

Coraz bliżej święta...

   Idą Święta Bożego Narodzenia, a wraz z nimi Sylwester i Nowy Rok, dlatego chcielibyśmy życzyć Wam zdrowych, ciepłych, radosnych, spokojnych, przepełnionych miłością i szczęściem dni spędzonych w najbliższym gronie. Pragniemy abyście ze spokojem i uśmiechem pożegnali rok 2013 i wspomnieli jego najlepsze momenty. Co udało Wam się osiągnąć, zdobyć, zrobić dobrego dla siebie i innych. Ile było tych wspaniałych chwil, a ile porażek. Abyście w 2014 roku omijali niepowodzenia i przyjmowali oraz dawali jeszcze więcej dobra i szczęścia. Pomyślcie o tych najzwyklejszych sytuacjach, o uśmiechach, które otrzymaliście. Pomyślcie o sobie, czy potrafiliście cieszyć się z drobiazgów? Czy uśmiechnęliście się choć raz w 2013 roku do swojego odbicia w lustrze? Czy w końcu spełniliście swoje postanowienia, których było zapewne sporo z początkiem roku?
Co zamierzacie zmienić w 2014? I czy wypowiadając kolejne postanowienia, jesteście pewni, że dacie radę?
   Ja w tym roku wreszcie zrobiłam więcej niż zwykle i dotrzymałam swojej obietnicy. Mam kolejne postanowienia, ale z trzeźwym planem ich wykonania.
Czy ma bowiem sens rzucanie słów ze świadomością, że nie uda nam się tych rzeczy dokonać? Przemyślcie czego Wam brak, bo może się okazać, że niczego już nie potrzebujecie.
   Drogie Panie i drodzy Panowie, jeśli jest to marzenie o nowym, lepszym ja, to skupcie się od czego musicie zacząć. Czy chodzi o ciało, czy o umysł? W jednym i drugim podpowiem Wam: ruch! Bo dzięki aktywności fizycznej poprawicie nie tylko kondycję i wygląd ciała, ale też zdrowie oraz pracę mózgu. O depresji w 2014 nie będzie już mowy, a szary dzień, jak dziś, nie przyćmi Waszego pozytywnego nastawienia do świata.
   Jeśli w 2014 chcesz wygenerować więcej czasu dla siebie i bliskich, uwierz mi sport Ci w tym pomoże. Kiedy zaczynamy systematycznie ćwiczyć (co pozornie zabiera nam więcej czasu i sił niż dotychczas), zaczynamy mieć więcej czasu, więcej siły i energii na dłużej, więcej chęci do wszystkiego, więcej motywacji, więcej wyrozumiałości i więcej radości. Endorfiny to nasze źródło istnienia. Nie dajmy się przyspieszającemu światu. Postawny wszystko na siebie, a znajdzie się więcej dla innych.

   Zrozumiałe jest, że będzie Wam trudno się zabrać do ćwiczeń, ale naszym największym marzeniem jest abyście SPRÓBOWALI, bo nie próbując nie uwierzycie, że w Waszym życiu jest miejsce na trening. Jeśli pragniecie zmian, zacznijcie od aktywności fizycznej. Wasze ciało na to czeka, Wy i Wasze życie czeka na ten krok.
   Nie mamy obsesji na punkcie treningu, ale na efektach jakie ze sobą niesie i chcemy zarazić Was jego działaniem, dlatego podczas przerwy świątecznej odpoczywamy... trenując i dając Wam możliwość trenowania w przerwie pomiędzy posiłkami :)
Już niebawem kilka całościowych treningów w ramach przyjemniejszych Świąt.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz